Roberto De Zerbi objął funkcję trenera w Tottenhamie, zastępując Igora Tudora. Klub podpisał z nim pięcioletni kontrakt, pokazując tym samym dążenie do długoterminowych efektów.
Aktualnie 17. miejsce w Premier League nie jest powodem do dumy - Tottenham zgromadził tylko 30 punktów po 31 meczach i walczy o uniknięcie strefy spadkowej. West Ham depcze im po piętach, mając zaledwie o punkt mniej. Zaraz po przybyciu De Zerbiego nastrój w zespole przeszedł metamorfozę. "Atmosfera w północnym Londynie mocno się zmieniła" - zauważa Alasdair Gold. Pierwszy trening za jego panowania miał miejsce w piątek i został bardzo dobrze odebrany przez piłkarzy. Jeden z doświadczonych graczy opisał go jako "wyjątkowy" podczas rozmów ze znajomymi.
De Zerbi ma przed sobą niewiele czasu na działania. Za tydzień kluczowe starcie z Sunderlandem, które może zadecydować o przyszłości zespołu w lidze. Fani czekają na znak, jak Włoch zmieni kondycję drużyny i czy odmieni los Tottenhamu w tej trudnej sytuacji.
Źródło: CaughtOffside