Louis Saha, znany napastnik reprezentujący niegdyś barwy Manchester United, Tottenham czy Everton, otwarcie opowiada o kolegach z boiska. Szczególne miejsce w jego sercu zajmuje Sylvain Distin, którego uważa za niezauważonego giganta swojego pokolenia.
"Zawsze żartuję z niego, bo nigdy nie rozumiałem, dlaczego nie trafił do pełnej reprezentacji Francji" - mówi Saha, podkreślając wartość Distina.
Interesujące jest, że Distin nigdy nie miał szansy zagrać dla narodowej kadry Francji, co Saha uważa za wielką stratę.
Niemniej pochwał Saha kieruje pod adresem Cristiano Ronaldo, którego porównuje do "cyborga" za jego mistrzowsko kompletny styl gry. Wspomina także o współpracy z Ledleyem Kingiem, którego określa mianem legendy.
"Ledley King is a legend in that sense" - dodaje Saha.
Jednocześnie Saha analizuje swój styl gry na tle obecnych francuskich napastników, takich jak Olivier Giroud, Djibril Cissé, Hugo Ekitike, Jean-Philippe Mateta, Ousmane Dembélé czy Kylian Mbappé.
„O, to świetne pytanie! Myślę, że mój styl gry jest trochę inny niż pozostałych zawodników, którzy dziś są w tej drużynie” – podkreśla swoją unikalność Saha.
Źródło: Get French Football News