SC Freiburg wygrał z VfL Wolfsburgiem 3:2 w drugiej rundzie DFB-Pokal. O awansie zdecydował gol Keisuke Goto w doliczonym czasie.
Freiburg objął prowadzenie w 6. minucie po trafieniu Igora Matanovicia. Kento Shiogai odpowiedział dwoma golami dla Wolfsburga. Japończyk wyrównał w 8. minucie, a w 43. minucie dał gościom prowadzenie.
W drugiej połowie gospodarze mieli problemy z wykończeniem akcji. Rzut karny został odwołany po analizie VAR, a gol Christiana Güntera nie został uznany z powodu spalonego. W 76. minucie Goto doprowadził do remisu po rzucie rożnym.
W końcówce Freiburg wykorzystał kontratak. Philipp Lienhart podał do Goto, który przelobował Timona Wellenreuthera i ustalił wynik na 3:2. SC Freiburg awansował do 1/8 finału, a VfL Wolfsburg odpadł z rozgrywek.
Matthias Ginter wskazał, że porażka byłaby dla zespołu bardzo kosztowna. „Przegrana po trzech porażkach z rzędu jeszcze bardziej pogorszyłaby sytuację”, powiedział obrońca.
Igor Matanović podkreślił znaczenie walki do ostatniej akcji. „Nie odpuszczamy aż do 90. minuty i później. Dziś znów pokazaliśmy, że nie można nas skreślać”, stwierdził napastnik.
Freiburg przerwał serię trzech porażek. Kolejnym rywalem zespołu będzie FC Augsburg. Później drużyna zagra z Trabzonsporem w Lidze Konferencji.