FC Schalke 04 niespodziewanie zatrzymało rozpędzony Bayern Monachium, osiągając bezbramkowy remis na Veltins Arena. Dla gospodarczyj był to triumf nad sobą po serii porażek i dowód, że potrafią postawić się najmocniejszym rywalom w Bundeslidze.
Bayern, który do tej pory wygrał wszystkie mecze, napotkał na nieprzewidziane problemy, próbując sforsować mur Schalke. Loris Karius, wspierany przez żelazną linię defensywy, stał się bohaterem spotkania, notując kluczowe interwencje w końcowych minutach, gdy Bayernowi zabrakło precyzji.
Mimo dominacji w posiadaniu piłki i wielu prób, ofensywa Bayernu, napędzana przez takich zawodników jak Harry Kane czy Michael Olise, nie zdołała przerwać obrony Schalke. Dziewięć rzutów rożnych i strzały z dystansu nie przyniosły oczekiwanego gola.
Walka o każdy centymetr boiska z Bayernem to dla Schalke nie tylko cenny punkt, ale i wzrost morale przed kolejnymi wyzwaniami w walce o utrzymanie w lidze. Dla Monachijczyków to pierwszy test ich odporności psychicznej w sezonie i strata punktów, której chcieliby uniknąć na przyszłość.
Składy
Gospodarze: Loris Karius – Timo Becker, Nikola Katić, Hasan Kurucay, Robin Gosens, Junior Dina Ebimbe, Soufiane El-Faouzi, Dejan Ljubičici, Moussa Sylla, Adil Aouchiche, Satoshi Tanaka oraz zmiennicy: Vitalie Becker, Max Wöber, Luca Vozar, Kenan Karaman, Mertcan Ayhan.
Goście: Manuel Neuer – Konrad Laimer, Jonathan Tah, Dayot Upamecano, Alphonso Davies, Joshua Kimmich, Aleksandar Pavlovic, Ismael Saibari, Lennart Karl, Luis Díaz, Nathaniel Brown oraz zmiennicy: Harry Kane, Michael Olise, Jamal Musiala, Tom Bischof.