Arne Slot, menedżer Liverpoolu, nadal może liczyć na wsparcie klubu, mimo że drużyna przegrała 0-2 z Paris Saint-Germain. Plotki o przyszłości Holendra narastają, a w kontekście następcy pojawia się nazwisko Xabiego Alonso.
Liverpool przeżywa trudny okres. Niedawna porażka z PSG i wcześniejsze pożegnanie z FA Cup po meczu z Manchesterem City wstrząsnęły klubem. Co gorsza, w meczu z PSG Liverpool nie oddał nawet jednego celnego strzału na bramkę. Mimo to, Arne Slot, 47-letni menedżer, ma poparcie właścicieli klubu.
"I have said many times I feel a lot of support from the owners, as from Richard Hughes and Michael Edwards as well" - mówi Slot.
Michael Edwards, dyrektor ds. piłki nożnej, oraz Richard Hughes, dyrektor sportowy, stoją za trenerem.
🚨 Arne Slot on his future: “I have said many times I feel a lot of support from the owners as from Richard Hughes and Michael Edwards as well”.
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) April 10, 2026
“As weird as it might sound, I also feel the support of the fans”. 👀 pic.twitter.com/YifyKsYJ0F
Co ciekawe, pomimo słabych wyników, Slot twierdzi, że ma także wsparcie kibiców.
"As weird as it might sound, I also feel the support of the fans" - dodaje Slot.
Cierpliwość fanów może być decydująca, gdy plotki o Xabim Alonso jako potencjalnym następcy nabierają tempa. Przyszłość Slot i Liverpoolu wciąż jest niepewna, ale jedna rzecz jest pewna: Slot nie jest jeszcze na przegranej pozycji.
Źródło: CaughtOffside, Fabrizio Romano