Federico Valverde z Realu Madryt wydał oświadczenie, w którym zaprzecza pogłoskom o bójce z Aurelienem Tchouamenim. Wydarzenia z szatni przerodziły się w kryzys wizerunkowy klubu.
Valverde trafił do szpitala z urazem głowy, co wywołało spekulacje o fizycznym starciu. Urugwajczyk stanowczo zaprzeczył, jakoby doszło do rękoczynów, wyjaśniając, że była to wyłącznie kłótnia.
Według Valverde, napięcie w drużynie wyniknęło z frustracji związanej z kiepskimi wynikami końcówki sezonu. Podkreślił, że jego złość na sytuację doprowadziła jedynie do słownego spięcia.
Valverde zasugerował, że plotki mogły być celowo podsycane, podczas gdy takie sytuacje zazwyczaj załatwia się wewnątrz drużyny, bez publicznych wycieków.
Ruairidh Barlow zwrócił uwagę, że brak trofeów może przyczyniać się do napiętej atmosfery w Realu, której afera z Valverde i Tchouamenim jest tylko symptomem.
Źródło: CaughtOffside