Federico Valverde będzie występował na prawej obronie wtedy, gdy wymaga tego sytuacja Realu Madryt. José Mourinho wyjaśnił, że nie traktuje tego rozwiązania jako stałego odejścia Urugwajczyka od środka pola.
Trener mówił o tym podczas konferencji przed kolejnym spotkaniem. W oficjalnym zapisie wypowiedzi wskazał, że ustawienie Valverde na boku miało dać zespołowi dodatkowe możliwości w rozegraniu.
„Pomyślałem, że w tamtym momencie najlepsze dla zespołu będzie zmienić środek pola i ustawić Fede jako znacznie bardziej ofensywnego prawego obrońcę niż pozostali”, powiedział Mourinho.
W rywalizacji o miejsce na prawej stronie pozostają też Trent Alexander-Arnold i Denzel Dumfries. Mourinho podkreślił, że przy napiętym terminarzu każdy z nich będzie potrzebny.
Decyzja dotycząca Valverde będzie więc zależała od planu na konkretny mecz. Urugwajczyk może grać jako ofensywny prawy obrońca, ale pozostaje także opcją do środka pola.