Liverpool przegrał z Arsenalem 0:1. Po meczu Virgil van Dijk wskazał sytuację, w której Jurrien Timber pociągnął Alexandra Isaka za koszulkę.
Do zdarzenia doszło w pierwszej połowie. Isak próbował dojść do dośrodkowania w polu karnym, ale obrońca Arsenalu zatrzymał go za koszulkę. Sędzia nie podyktował rzutu karnego. VAR nie zalecił powtórnej analizy.
Gola na wagę zwycięstwa strzelił w 16. minucie Kai Havertz. Liverpool miał 17 strzałów, lecz nie oddał ani jednego celnego uderzenia.
Po meczu kapitan Liverpoolu powiedział: „Myślę, że to także był ewidentny rzut karny. Obejrzałem tę sytuację jeszcze raz”.
Holender odniósł się również do sugestii, że Isak powinien mocniej protestować. „Dlaczego miałby bardziej protestować, skoro jest tak wiele kamer? Ta sytuacja została zauważona, bo wszyscy ją widzieli”, stwierdził.
Liverpool bez celnego strzału
Arsenal obronił prowadzenie do końca. Florian Wirtz trafił w poprzeczkę po rzucie wolnym, ale gospodarze nie zdobyli bramki.
Van Dijk krytycznie ocenił decyzję dotyczącą Isaka. Liverpool musi jednak poprawić skuteczność, bo sama dyskusja o rzucie karnym nie zmieni wyniku spotkania.
Źródło: Liverpool FC.