Viktor Gyökeres ma powody do niepokoju. Micah Richards ocenił, że napastnik nie spełnia oczekiwań w Arsenalu i może stracić miejsce w planach klubu.
Były reprezentant Anglii mówił o Szwedzie w piątkowym programie The Rest Is Football. W jego opinii problemem jest przede wszystkim brak pewności siebie oraz nieskuteczność pod bramką.
„Wygląda, jakby nie miał pewności siebie. Dostał już wystarczająco dużo czasu, by pokazać, co potrafi w Arsenalu, i po prostu mu nie wychodzi”, powiedział Micah Richards.
Gyökeres dochodzi do sytuacji, ale nie potrafi ich wykorzystać. Richards zaznaczył, że nie wie, czy przyczyną jest psychika zawodnika, czy brak odpowiedniego wsparcia ze strony drużyny.
W ataku Arsenalu częściej oglądamy obecnie Kaia Havertza. Dla Gyökeresa oznacza to konieczność szybkiej poprawy skuteczności i walki o kolejne minuty.
Możliwy transfer w przyszłości
Richards uważa, że Arsenal powinien w styczniu poszukać dodatkowego rozwiązania w ofensywie. Powodem są również kontuzje, które ograniczają liczbę dostępnych zawodników.
„W styczniu zdecydowanie powinni wrócić na rynek i znaleźć wartościowe uzupełnienie w ataku”, stwierdził były piłkarz Manchesteru City.
Jeśli sytuacja Gyökeresa się nie zmieni, klub może w przyszłości rozważyć rozstanie z napastnikiem. To scenariusz wskazany przez eksperta, a nie oficjalne stanowisko Arsenalu.
„W przeciwnym razie będą musieli rozważyć jego sprzedaż”, dodał Richards.