Widzew Łódź przegrał kluczowy mecz z Koroną Kielce, stawiając zespół pod presją zdobycia trzech punktów w nadchodzącym spotkaniu. Pierwsza połowa była wyrównana, ale to Widzew miał lepsze sytuacje, które nie przełożyły się na bramki.
Druga połowa została rozstrzygnięta przez jeden celny strzał z rzutu wolnego dla Korony, co zmusiło Widzew do gonienia wyniku. Według Aleksandara Vukovicia, scenariusz ten okazał się najgorszym możliwym dla jego zespołu.
Trener Vuković podkreślił dysproporcję między liczbą stworzonych sytuacji, a ostatecznym wynikiem, wskazując na „surrealistyczny” charakter spotkania, w którym to jeden rzut wolny przesądził o losach meczu.
Podkreślono także konieczność szybkiej reakcji mentalnej na porażkę. Vuković stwierdził, że zespół musi trzymać głowy wysoko, wiedząc, co jest potrzebne do poprawy sytuacji.
Po meczu głos zabrał również Emil Kornvig, przyznając, że mimo dobrych momentów w pierwszej połowie, brak skuteczności i spokoju uniemożliwiły Widzewowi wyrównanie.
Źródło: Widzew.pl