Inauguracja nowego sezonu Ekstraklasy w Częstochowie zakończyła się porażką gospodarzy. Raków musiał uznać wyższość Wisły Płock, która na trudnym terenie wywalczyła zwycięstwo 2:1.
Podopieczni zaskoczeni przez płocką drużynę
Wisła Płock, która w poprzednich sezonach nie imponowała wynikami przeciwko Rakowowi, tym razem rozpoczęła z impetem. Marcin Flis otworzył wynik meczu w 37. minucie, zamieniając chaos w polu karnym na gola. Choć Raków był częściej przy piłce i oddał więcej strzałów, nie potrafił sforsować defensywy Wisły.
Po przerwie goście szybko podwyższyli prowadzenie. W 49. minucie Žan Rogelj strzelił drugą bramkę, pogłębiając problem Rakowa. Gospodarze zdołali odpowiedzieć jedynie golem Patryka Makucha z rzutu karnego po interwencji VAR, ale było to za mało, by odwrócić losy meczu.
Kluczowe momenty i zawodnicy
Choć Jean Carlos Silva z Rakowa zdobył statuetkę dla najlepszego zawodnika meczu, to Flis i Rogelj z Wisły byli głównymi postaciami. Szybka druga bramka ustawiła mecz, pozwalając Wisle na spokojną kontrolę wyniku.
Reperkusje dla Rakowa i perspektywy Wisły
Dla Rakowa to rozczarowujący początek sezonu, który pokazuje konieczność wzmocnienia gry ofensywnej. Wisła Płock, wzmocniona przygotowaniami przedsezonowymi, udowodniła, że nawet na wyjeździe potrafi być groźna.
Składy
Gospodarze: Wiktor Zolneczko – Fran Tudor, Bogdan Racovițan, Stratos Svarnas (Jerzy Napieraj), Jean Carlos Silva, Oskar Repka, Wladyslaw Kocherhin (Marko Bulat), Erick Otieno (Michael Ameyaw), Patryk Makuch, Mahir Emreli (Ádin Molnár), Tomasz Pieńko (Adam Basse).
Goście: Rafał Leszczyński – Marcus Haglind Sangre, Marcin Kamiński, Marcin Flis, Žan Rogelj, Adam Radwański (Fabian Hiszpański), Dani Pacheco, Patryk Kun, Jime, Olaf Kobacki (Jurica Pršir), Said Hamulić (Łukasz Sekulski).