Włochy przegrały z Belgią 0:2 w meczu Ligi Narodów. Roberto Mancini ocenił, że pierwsza połowa należała do rywali, a po meczu odniósł się także do gwizdów kibiców.
Belgowie dominowali przed przerwą. W drugiej połowie Włosi poprawili grę, lecz nie wykorzystali szansy na wyrównanie. Drugiego gola stracili po własnym błędzie.
"W pierwszej połowie Belgia grała lepiej od nas, w drugiej miała trudności. Mogliśmy doprowadzić do remisu, ale potem straciliśmy gola po naszym błędzie" - powiedział Mancini w rozmowie z Rai.
Trener uznał, że jego zespół grał dobrze do kontrataku zakończonego drugim trafieniem Belgii. Nie krytykował kibiców za reakcję na wynik.
"Kiedy przegrywamy, nie jesteśmy zadowoleni. Gwizdy są naturalną reakcją" - dodał selekcjoner.
Porażka oznacza nieudany start Włoch w Lidze Narodów. W kolejnym spotkaniu drużyna Manciniego będzie potrzebowała punktów i lepszej organizacji gry.