Atletico Madryt przegrało finał Copa del Rey z Real Sociedad 4-3 po rzutach karnych. Mecz odbył się na stadionie La Cartuja. Madrycki klub czeka na ten puchar już 13 lat, choć wciąż ma szansę na sukces w Lidze Mistrzów. W półfinale zmierzy się z Arsenalem.
Mecz pełen był emocji, z dwukrotnym wyrównywaniem wyniku przez Atletico. Jednak w karnych zabrakło im precyzji. Diego Simeone, szkoleniowiec Atletico, po meczu podkreślił, że zabrakło skuteczności w kluczowych momentach. „Reagowaliśmy dobrze na straty, ale to niewykorzystane szanse przez Johnny'ego Cardoso i Baenę były decydujące. W dogrywce mieliśmy swoje okazje, ale zabrakło szczęścia - piłka nie chciała wpaść.” - mówi Diego Simeone.
Pomimo dotkliwej porażki, Simeone patrzy w przyszłość. „Nie myślę teraz o Arsenalu, choć ta przegrana bardzo mnie boli. Potrzebujemy zwycięstw, a nie obietnic, ale jestem pewny, że ciężka praca każdego dnia przyniesie efekty.” - zaznaczył trener. Atletico czeka teraz na starcie z Arsenalem, które będzie ich kolejną szansą na zdobycie cennego trofeum.
Źródło: Marca