31 października Bayern Monachium zagra z Borussią Dortmund w 8. kolejce Bundesligi. Obie drużyny mają po 17 punktów i nie przegrały jeszcze meczu. Bayern jest wyżej dzięki bilansowi bramek.
To spotkanie ma także historyczne znaczenie. W kwietniu 2001 roku mecz zakończył się wynikiem 1:1, a sędzia pokazał 14 kartek, w tym trzy czerwone. W 2013 roku Bayern wygrał z Dortmundem finał Ligi Mistrzów na Wembley. Borussia wcześniej zdobyła dwa kolejne mistrzostwa Niemiec pod wodzą Jürgena Kloppa.
Niko Kovač o zadaniach Borussii
Trener Borussii Dortmund Niko Kovač spodziewa się, że jego zespół będzie musiał długo pracować bez piłki. W zapowiedzi meczu opublikowanej przez Bundesligę powiedział: „Nie będziemy mieć więcej posiadania piłki niż Bayern Monachium. Będziemy musieli pokryć dużą przestrzeń i podwajać, a nawet potrajać krycie. Jesteśmy jednak Borussią Dortmund i jedziemy tam z własnymi ambicjami”. Bundesliga opisała mecz jako starcie dwóch niepokonanych zespołów.
Bayern strzelił w siedmiu kolejkach 25 goli, a Dortmund 12. W ofensywie gospodarzy wystąpią między innymi Harry Kane, Michael Olise i Luis Díaz. Dla Borussii ważne będzie ograniczenie przestrzeni przed własnym polem karnym.
Wynik może dać jednej z drużyn przewagę w tabeli. Będzie to także sprawdzian dla Dortmundu, który chce ponownie regularnie rywalizować z Bayernem o najważniejsze trofea.