Michael Beale nie wygrał z Zulte Waregem żadnego z czterech ostatnich meczów ligowych. Zespół nie strzelił w tym czasie gola. Ostatni wynik to porażka 0:3 z RAAL La Louvière.
Problem z bramkami
Sezon zaczął się dla Zulte Waregem dobrze. Drużyna Beale'a była niepokonana w pierwszych pięciu spotkaniach. 6 września wygrała 2:0 z Kortrijkiem. Od tego momentu w lidze nie zdobyła punktów w czterech kolejnych meczach.
W Pucharze Belgii udało się wygrać 3:0 z drugoligowym RFC Seraing. To nie rozwiązało jednak problemu w Jupiler Pro League. Beale prowadził wcześniej Queens Park Rangers, Sunderland i Rangers. W Zulte Waregem ma za sobą dziesięć meczów, a w Sunderlandzie zakończył pracę po dwunastu.
Wymagający test przed Beale'em
Najbliższym rywalem będzie Club Brugge. Mecz Zulte Waregem - Club Brugge będzie dla gospodarzy testem po serii słabych wyników. Voetbalkrant podał, że drużyna odbyła we wtorek dwie sesje treningowe.
„Musimy zachować optymizm i pokazać jeszcze więcej dumy oraz pasji”, powiedział trener.
Beale chce, aby zespół zachował optymizm i pokazał więcej zaangażowania. To ważne, ponieważ Club Brugge walczy o czołowe miejsca, a w historii 54 spotkań z Zulte Waregem wygrywał jako gość w 60 procentach przypadków.
Gospodarze potrzebują przede wszystkim przełamania pod bramką rywala. Bez tego trudno będzie odwrócić serię, niezależnie od poziomu zaangażowania.