Erik ten Hag powiedział, że komentarze byłych zawodników Manchesteru United czasem wpływały na obecnych piłkarzy. W rozmowie z The Athletic były menedżer podkreślił, że sam nie traktował tego jako problemu osobistego.
„Czasem jest to trudne dla zawodników. Niektórzy z nich reagują na to, denerwują się”, przekazał Ten Hag.
Holender zaznaczył, że miał dobre relacje z byłymi piłkarzami United. Oddzielił własne doświadczenia od wpływu, jaki publiczna krytyka mogła wywierać na zawodników pierwszego zespołu.
Podobna sytuacja w innych klubach
Ten Hag docenił dorobek legend Manchesteru United. Przypomniał, że zdobywały trofea i zapisały się w historii klubu. Dodał jednak, że futbol się zmienia, a byli zawodnicy nie zawsze znają wszystkie szczegóły bieżącej pracy zespołu.
Były trener wskazał, że podobne komentarze pojawiają się także w Bayernie Monachium oraz Ajaksie. „Oni robią to samo”, stwierdził. Nie uznał więc medialnej presji za zjawisko dotyczące wyłącznie Manchesteru United.
Wcześniejszy tekst o tym samym wywiadzie dotyczył Kobbiego Mainoo. Ten Hag opowiadał w nim o talencie pomocnika i jego wejściu do pierwszego zespołu. Obie części rozmowy pokazują, że były trener mówił zarówno o rozwoju zawodników, jak i o warunkach, w których musieli pracować.
Wypowiedź Ten Haga nie kończy dyskusji o roli klubowych legend w mediach. Pokazuje jednak, że ich komentarze mogą być dla obecnych piłkarzy dodatkowym obciążeniem, nawet jeśli wynikają z przywiązania do klubu.