Filipe Luís nie zalicza AS Monaco do faworytów Ligi Konferencji. W czwartek jego zespół zmierzy się u siebie z SC Freiburg. Trener przedstawił swoje stanowisko w oficjalnej relacji z konferencji prasowej.
„Nie sądzę, abyśmy byli faworytami. Mamy wiele do udowodnienia, żeby zasłużyć na taki status”, powiedział Filipe Luís.
Brazylijski trener ocenił, że Monaco musi poprawić wiele elementów. Drużyna ma rozwijać się i uczyć, nawet gdy wygrywa mecze. W jego ocenie zwycięstwa nie usuwają problemów z organizacją gry.
Freiburg kolejnym rywalem
Monaco wygrało pierwszy mecz fazy ligowej z CSKA Sofia 2:1. Spotkanie z Freiburgiem będzie jego pierwszym występem u siebie w tej edycji Ligi Konferencji.
Filipe Luís spodziewa się trudnego zadania. Wskazał, że niemiecki klub gra agresywnie w pressingu, chce dominować z piłką i ma jasno określony plan. Freiburg jest finalistą poprzedniej edycji Ligi Europy, a w Bundeslidze zajmuje trzecie miejsce.
Mecz odbędzie się w czwartek, 22 października, o godzinie 21.00. Monaco będzie chciało potwierdzić udany start w europejskich rozgrywkach, ale jego trener nie zamierza przedwcześnie podnosić oczekiwań.