Estêvão zagrał od pierwszej minuty w meczu Chelsea z Manchesterem United. Londyńczycy wygrali 2:0, a Xabi Alonso po spotkaniu zapowiedział, że Brazylijczyk może liczyć na większą rolę.
19-letni skrzydłowy dwa razy trafił do bramki, ale oba gole zostały anulowane z powodu spalonego. Oddał sześć strzałów i stworzył trzy okazje. Po zejściu z boiska otrzymał owację od kibiców.
Alonso pochwalił Brazylijczyka
Estêvão wiedział o swoim występie wcześniej. Xabi Alonso przekazał mu tę informację po meczu z Tottenhamem. Trener docenił przygotowanie zawodnika i jego pracę w spotkaniu. Potwierdził to oficjalny serwis Chelsea.
„Jestem bardzo zadowolony z Estêvão. To była najlepsza odpowiedź, żeby pokazać, że zasługuje na więcej”, powiedział Xabi Alonso.
Trener wskazał, że młody zawodnik był zagrożeniem, tworzył sytuacje i dobrze wykorzystał otrzymaną szansę. To ważny sygnał po okresie, w którym Estêvão dostawał niewiele minut.
Teraz liczyć się będzie powtarzalność
Jeden dobry występ nie oznacza jeszcze pewnego miejsca w składzie. Estêvão zrobił jednak wszystko, by utrudnić Alonso kolejne decyzje personalne.
Chelsea zdobyła obie bramki po przerwie. Wynik ustalił Cole Palmer z rzutu karnego po czerwonej kartce dla Lisandro Martíneza. Brazylijczyk nie wpisał się na listę strzelców, ale jego występ może mieć znaczenie dla układu sił w ofensywie zespołu.