Felix Keidel zdobył pierwszą bramkę w meczu SV Elversberg z FSV Mainz 05. Gospodarze wygrali 4:1, a pomocnik trafił z rzutu wolnego w 7. minucie.
Po meczu Keidel opowiedział o przygotowaniu do tego stałego fragmentu. Wcześniej informowaliśmy o wyniku spotkania i komentarzu Ursa Fischera.
Keidel wyjaśnił ustawienie muru
W 6. minucie Stefan Posch sfaulował Francisa Onyeka przed polem karnym. Keidel wykorzystał ustawienie muru Mainz. Piłka minęła rywali i wpadła do bramki Robina Zentnera.
„Zobaczyłem, że mur stał trochę bardziej w lewo. Prawy róg był otwarty, więc spróbowałem tam posłać piłkę. Można powiedzieć, że wyszło całkiem nieźle”, powiedział zawodnik.
Był to kolejny bezpośredni gol Keidela w tym sezonie Bundesligi. Wcześniej pomocnik zdobył w ten sposób bramkę w spotkaniu z Borussią Mönchengladbach. W meczu z Mainz trafili także Francis Onyeka, Maurice Krattenmacher i Cole Campbell.
Pomocnik nie uczestniczy w zakładzie
Keidel został zapytany o zakład Vincenta Wagnera i Christiana Webera dotyczący goli z rzutów wolnych. Nie jest jego uczestnikiem.
„Mogłem mieć dziś trzy”, odpowiedział, odnosząc się do drugiej próby w pierwszej połowie. Dodał: „Nie wiem, co jest stawką. Staram się jednak strzelać jak najwięcej goli, zarówno z rzutów wolnych, jak i z gry. Potem zobaczymy, co będą musieli zrobić w przyszłym sezonie”.
Brak kontaktu w sprawie reprezentacji
Keidel został powołany przez Jürgena Kloppa do reprezentacji Niemiec we wrześniu. Wcześniej miał trzy występy w Bundeslidze. W Elversbergu odzyskał miejsce w środku pola i poprawił swoją sytuację.
Nie wie jeszcze, czy znajdzie się w listopadowej kadrze. „Nie, nie było żadnego kontaktu”, powiedział, pytany o rozmowę z selekcjonerem. Na pytanie o telefon w sprawie powołania odpowiedział: „Nie, zupełnie nic”.
Dobry mecz z Mainz zwiększył argumenty za kolejnym powołaniem, ale decyzja pozostaje po stronie selekcjonera.
Źródło: Get German Football News