Jagiellonia Białystok rozpoczęła fazę ligową Ligi Europy od porażki, przegrywając 1:2 z Olympiakosem. Trener Adrian Siemieniec wyrażał przekonanie, że jego zespół mógł osiągnąć co najmniej remis. "Przynajmniej remis był w zasięgu. Mogliśmy uniknąć prostych błędów przy straconych golach" – ocenił szkoleniowiec białostoczan.
Siemieniec podkreślił, że Jagiellonia miała szansę na więcej niż jedną bramkę w pierwszej połowie, szczególnie między 15. a 43. minutą. Lepszy wynik do przerwy mógłby pomóc zarządzać spotkaniem i zmniejszyć presję w drugiej połowie.
"Mam takie poczucie, że mogliśmy zrobić więcej, żeby zapunktować."
Po zmianie stron Olympiakos utrzymał intensywność, podczas gdy Jagiellonia miała trudności z podniesieniem tempa gry. W rezultacie, polski zespół musiał się pogodzić ze stratą punktów na inaugurację. Teraz przed drużyną analiza meczu i przygotowania do kolejnych wyzwań.