Robert Lewandowski ujawnił szczegóły spięcia z Rodrigo De Paulem, które miało miejsce podczas meczu Chicago Fire z Inter Miami. Kapitan reprezentacji Polski przyznał, że najbardziej dotknęły go słowa Argentyńczyka o Polsce.
Incydent zdarzył się 10 września, kiedy to Lewandowski upadł w polu karnym po starciu z Ianem Frayem, ale sędzia nie podyktował rzutu karnego. Konflikt rozpoczął się, gdy De Paul miał popchnąć Polaka i wdać się w ostrą wymianę zdań.
Lewandowski tłumaczył, że sprawa zaczęła się od uwag dotyczących jego ojczyzny. „Powiedział kilka słów odnośnie do Polski, stąd początkowo nasza dyskusja” - wyznał napastnik. Podkreślił, że nie pozwoli na brak szacunku wobec swojej ojczyzny.
Informacje o trofeach i sukcesach Argentyńczyka nie zrobiły na nim wrażenia, ponieważ Lewandowski zna własne osiągnięcia i nie toleruje obraźliwych komentarzy.
W rozmowie z WP SportoweFakty Lewandowski odniósł się również do swojej przyszłości w reprezentacji Polski. Potwierdził udział w najbliższym zgrupowaniu i stwierdził, że sam zdecyduje o końcu kariery reprezentacyjnej. Chce zobaczyć, jak kadra przystosowuje się do zmiany pokoleniowej.
Spotkanie Chicago Fire z Inter Miami zakończyło się remisem 1:1. Lewandowski zdobył bramkę w 10. minucie, wyrównał Casemiro.
Źródło: WP SportoweFakty