Mamadou Sarr opowiedział o problemach, z którymi mierzył się w Chelsea. Senegalski obrońca jest obecnie wypożyczony do Real Sociedad. Przed meczem z Olympique Lyonnais w Lidze Europy udzielił wywiadu serwisowi L’Équipe.
Po powrocie z wypożyczenia do Strasbourga Sarr dostał możliwość gry w Londynie. Później stracił miejsce w składzie. Wpływ na to miały błąd w spotkaniu z Paris Saint-Germain oraz szybkie odejście Liama Roseniora, który wcześniej prowadził zawodnika.
„Pierwszy tydzień był okropny z powodu krytyki. […] Siedzenie na ławce i oglądanie kolegów, którzy grali, było bardzo trudne do zniesienia, zwłaszcza bez żadnego wyjaśnienia”, powiedział Sarr.
21-latek podkreślił, że wsparcie trenera mentalnego pomogło mu wyjść z kryzysu. W Real Sociedad ma odzyskać rytm i regularność. Wypożyczenie obowiązuje do końca sezonu 2026/27.
„Znów żyję. Musiałem uzbroić się w cierpliwość i znaleźć najlepsze wyjście z Chelsea. Chciałem tylko grać w piłkę”, dodał obrońca.
Sarr chce w przyszłości zostać najlepszym obrońcą świata. Na razie jego celem jest dobra gra w Hiszpanii i walka z Real Sociedad o sukces w Lidze Europy.