AS Monaco zremisowało 1:1 z Le Mans w 10. kolejce Ligue 1. Gospodarze wyrównali po bramce Erwana Colasa w doliczonym czasie.
W zapowiedzi spotkania zwracaliśmy uwagę, że Folarin Balogun może wrócić na ławkę po pierwszym ligowym występie od początku w tym sezonie. Tak się stało. W ataku Monaco zagrał Matthis Abline.
Pierwsza połowa przyniosła dwa nieuznane gole. Monaco objęło prowadzenie po błędzie Nicolasa Kocika. Bramkarz Le Mans nie opanował podania Harolda Voyera, a Mamadou Coulibaly przejął piłkę i trafił do pustej bramki.
Po zmianie stron Le Mans zaatakowało wyżej. Monaco nie stworzyło sytuacji, która pozwoliłaby zamknąć mecz. W końcówce po zamieszaniu w polu karnym Colas oddał mocny strzał pod poprzeczkę.
Relacja Get French Football News podkreśla, że Monaco nie wygrało żadnego z pięciu ostatnich meczów ligowych.
Noty Monaco
Lukas Hrádecký został oceniony na 5. Nazinho otrzymał 5, Eric Dier 6, Sadibou Sané 4, Vanderson 6, Lamine Camara 5, Denis Zakaria 4, Mathys Detourbet 4, Aleksandr Golovin 5, Mamadou Coulibaly 5, a Matthis Abline 3.
Abline zszedł z boiska w 54. minucie. Lucas Calodat był najlepszym z wyróżnionych zawodników Le Mans, otrzymując notę 7. Dame Gueye dostał 5.
Monaco straciło punkty mimo prowadzenia. Kolejne mecze pokażą, czy zespół przerwie ligową serię bez zwycięstwa.