José Mourinho nie widział wyraźnego nagrania sytuacji z udziałem Ardy Gülera po meczu Real Madryt - Sevilla 4:1. Trener Realu przekazał, że poprosił o powtórki telewizję oraz analityków. Jego stanowisko opublikowano w oficjalnym zapisie konferencji Realu Madryt.
„Nikt nie zdołał pokazać mi tego, co, ich zdaniem, się wydarzyło. Nie widziałem ani jednego obrazu”, powiedział Mourinho.
Trener Sevilli Luis García Plaza zgłaszał zastrzeżenia do tej sytuacji. Mourinho nie przesądził, czy decyzja sędziów była prawidłowa. Wcześniejszy tekst o meczu dotyczył statystyk stałych fragmentów, a nie kontrowersji z udziałem Gülera.
Brak jednoznacznej powtórki
Mourinho powiedział, że sprawdzał dostępne materiały. Nie znalazł ujęcia, które pozwoliłoby mu ocenić zdarzenie. Z tego powodu nie komentował szerzej uwag Luisa Garcíi Plazy.
„Jeśli do soboty ktoś prześle mi wyraźny i obiektywny obraz czegoś, czego nie widziałem, odniosę się do tego”, zapowiedział Mourinho.
Sprawa bez rozstrzygnięcia
Na razie nie ma informacji o karze ani o postępowaniu dyscyplinarnym. Wiadomo jedynie, że Mourinho nie otrzymał materiału, który uważałby za wystarczający do oceny sytuacji.
Real Madryt przygotowuje się do kolejnych spotkań. Ewentualne nowe nagranie może zmienić ocenę zdarzenia, ale obecnie pozostaje ono bez jednoznacznego rozstrzygnięcia.