Harry Kane, napastnik Bayernu Monachium, podkreśla, że jego uwaga jest skupiona na obecnym sezonie, a nie na ewentualnej walce o Złotą Piłkę. W rozmowie z MARCA zaznaczył, że przeszłość to zamknięty rozdział.
Anglik w zeszłym sezonie błyszczał, zdobywając 73 gole w 65 meczach dla klubu i reprezentacji. Mimo tego wybitnego wyniku, Kane nie zamierza rozstrzygać, czy zasługuje na prestiżową Złotą Piłkę. Wszystko leży w rękach głosujących.
Kane zauważył, że temat Złotej Piłki nie zniknie do czasu październikowego ogłoszenia wyników, ale obecnie koncentruje się na bieżących wyzwaniach. Jego priorytetem jest pomaganie Bayernowi w zdobywaniu kolejnych trofeów.
Kane wspomniał również o wcześniejszych rozmowach dotyczących ewentualnego przejścia do LaLigi, choć nie doszło do konkretnych ofert. Obecnie jednak czuje się spełniony w Niemczech.
Dla Bayernu kluczowe będzie, czy Kane zdoła powtórzyć sukcesy strzeleckie z zeszłego sezonu. Dla samego zawodnika to drużyna, a nie indywidualne nagrody, jest teraz na pierwszym miejscu.